Przejdź do głównej zawartości

Warka Radler 0 %

Jako abasadorka Warka Radler 0 %
miałam okazję wypróbować kilka fajnych smaków.
W paczce ambasadora znalazłam
9 puszek po 0,33 ml
3× cytryna,
3× jabłko-mięta,
3× grejfrut-pomarańcza oraz karty okazji

idealne do przyzdobienia zdjęć według
okazji właśnie.
Świetna taka paka !
Niestety wiadomo co dobre szybko się kończy i moja paka też szybko poszła.
Smaki bardzo mi podpasowały.
Na lato w sam raz 🌞
Cytrynę już znałam,
ale jabłko- mięta
i grejfrut-pomarańcza to były dla mnie radlerowe nowości i powiem, że się
nie zawiodłam.
Najlepiej oczywiście smakują schłodzone.
Nawet nie przeszkadza mi brak alkoholu, bo latem, gdy jest upalnie taki Radler 0
jest świetny jako napój orzeźwiający.
POLECAM wypróbować.





Komentarze

  1. również miałam okazję testować nowości, skusiłam się, bo nie piłam jabłka i pomarańczy, ale w moim odczuciu były paskudne. tylko cytryna <3

    OdpowiedzUsuń
  2. super

    www.emistrazaczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie ale jak alkoholu nie ma to łee

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię Radlerki, głównie te o smaku limonki

    OdpowiedzUsuń
  5. Jabłko mięta musi mieć super smak po schłodzeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super recenzja uwielbiam takie piwka szkoda że mo się nie udało.

    OdpowiedzUsuń
  7. Super! To coś dla mnie gdyż nie mogę pić alkoholu! :p
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  8. nie probowalam ale chyba wybiorę sie do sklepu

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam okazji próbować, ale widzę, że warto.

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię czasem wypić takie smakowe piwo zwlaszcza gdy jest gorąco

    OdpowiedzUsuń
  11. Nic tylko zazdrościć, idealne na lata. Jednak ja wolę piwa Okocim ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super! Nie wiedziałam, że są nowe smaki. Wszystkie zapowiadają się na prawdę świetnie, za tydzień organizujemy grilla więc będzie idealna okazja na test :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Zazdroszczę Ci takiej paki :D Uwielbiam smak z jablkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie bym spróbowała ten smak grejfrut-pomarańcza :D
    Mój blog-klik

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze nie miałam okazji kosztować, lecz się skuszę. Jak udało się Tobie zostać ambasadorką?

    OdpowiedzUsuń
  16. też bym chciała dostac taka paczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też dałem się ponieść i codziennie cisnę cytrynowego :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Piłam cytrynkę, ale jednak piwo to nie moja bajka :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pyszne są. Chociaż te bąbelki nie służą mi. Czuję jak robią swoje w brzuchu...

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię Warkę 0% i chętnie ją kupuję. Żałuję, że nie udało mi się dostać do kampanii. Ale w Biedrze były te małe piwka to sobie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

TakeShop.pl na lato 🌞🌞🌞

Ostatnio było mnie tu mało. Może to wina pogody i letniego przesilenia,  a może po prostu się już wypaliłam ...🤔 Niedawno odkryłam fajny internetowy sklep TakeShop.pl ⬇️ https://takeshop.pl/ Ciuszki śliczne, a ceny nie powalają na kolana z drastyczności. 😉 Rozmiarówka też dość bogata. POLECAM się zarejestrować, by czerpać zyski ze zniżek ⬇️ https://takeshop.pl/register/1c42d818b70e4c30a59be351204a5410 Korzystając z lata 🌞 przygotowałam  kilka letnich propozycji, damskich kombinezonów. W tym roku polubiłam kombinezony  i jakoś się do nich przekonałam, bo przyznam, że wcześniej było ciężko.  Mam już dwa😊                               63zł                                                          75 zł        ...

Sukienka na niedzielę 😉

Dziś chciałabym przedstawić Wam mój najnowszy nabytek czyli modną sukienkę z motywem polnych kwiatów-  z kopertowym dekoltem na zakładkę. To kiecka w której talia jest idealnie zaznaczona, a poniżej mamy rozkloszowanie i dół z surowym cięciem. Rękawy krótkie. Krój mocno dopasowany. Dostępna w kolorze czarnym. Materiał elastyczny. Jest dość przewiewna. Wygodna i dobrze uszyta, a przy tym nie kosztowała miliony monet. Zoio.pl 29.99 ❤ Idealna zarówno do szpilek, jak i japonek. Prezentuje się nawet, nawet cooo 🤔

Matka, a blogerka ...

Matka blogerka jak to jest... Bloga prowadzę od ponad roku, wcześniej, bo jakieś 3 lata wstecz założyłam fanpage Eveline Raspberry testuje, więc jako tako byłam już blogerką, ale taką facebookową bardziej. Od początku dzieci bacznie śledzą to co robię i przyznam szczerze, że to lubią. Z zaciekawieniem przeglądają paczki z produktami do recenzji i cieszą się, gdy znajdą tam coś dla siebie. Zawsze jest podekscytowanie i pytanie : - Mamo, a co jest w środku? - Coś dla nas? Blog nie jest najważniejszy- wiadomo, i oni to wiedzą. Mam czas zarówno dla dzieci jak i dla swojej pasji. Najważniejsze, by umieć to wszystko ze sobą łączyć tak, by dzieciaczki tego nie odczuwały. Kiedyś ich podsłuchałam i śmiać mi się chciało, ponieważ akurat na ten temat rozmawiali. - Ja to lubię, że mama jest tą blogerką, wiesz? - No, ja też lubię. - No, ale, gdyby mama nie była tą blogerką to pewnie byśmy nawet nie wiedzieli, że jest coś takiego jak gumowe cukierki. Czyli jak widać moje dzieci...