Przejdź do głównej zawartości

Francuska świeca zapachowa

Uwielbiam świece zapachowe i już dawno o nich nie pisałam.
Dziś taki krótki wpis ,
a na tapecie świeca zapachowa,
która ładnie wygląda,
przyjemnie pachnie,
jest niezastąpiona wieczorem,
idealna na długą, odprężającą kąpiel.
To taki zapach, który wprawia nas w dobry nastrój.
Myślę,że taka właśnie jest obłędnie pachnąca pomarańczą i cynamonem
francuska świeca
od Le Chatelard 1802.
Zapalając ją stworzysz przytulną atmosferę w dowolnym pomieszczeniu!
To połączenie zapachów jest absolutnie magiczne i pasuje w sam raz na prezent 🎁
Zapach taki delikatny i przyjemny...

Opakowanie świecy- metalowe 
czyli różni się nieco od innych tego typu świec.
Plusem świecy jest to,
że się pali i pali (30h)
Koszt 38 zł
Pojemność 100g
Więcej na temat tej świecy tu

⬇️⬇️⬇️
https://demetra.pl/pl/p/Swieca-o-zapachu-pomaranczy-i-cynamonu-100g.-Le-Chatelard/808

Komentarze

  1. No ja też uwielbiam świece zapachowe bo pięknie pachną i zapach utrzymuje się długo no i takie inne opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie świece zdecydowanie umilają spędzony czas. Bardzo zainteresowała mnie ta świeca francuska.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam kupować świece, najróżniejsze. Ostatnio odkryłam całą torbę jeszcze nie używanych, obłędnie pachnących. Szykuje mi się cała masa cudownych kąpielowych wieczorów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Heh... u mnie faza na świece zacznie się na jesień ;D Szkoda, że nie da się poczuć zapachu przez neta ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. lubie kupowac swiece zapachowe na prezent

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię świeczki :) Lubię jak zdobią mój dom, ale też i ich miłe światełko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Również lubię, jak mi w domu ładnie pachnie. O tej marce jeszcze nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapach pomarańczy i cynamonu jest dla mnie istnym obłędem

    OdpowiedzUsuń
  9. lubię świece zapachowe, z pewnością kiedyś po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam świece zapachowe, ale o tej nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje ukochane świece są z Ikei. Zawsze jak jesteśmy tam ba zakupach, to sobie coś kupuję. A potem mąż na mnie krzyczy, że śmierdzi w całym domu. Faceci się nie znają.

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię spać przy zapalonej świecy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie słyszałam o niej, ale super odkryć u Ciebie coś nowego. Sama uwielbiam świece zapachowe <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapach z pewnością by mi się spodobał. Opakowanie też jest świetne. Uwielbiam zapachowe świece :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię takie gadżety. Lubię ładne zapachy

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam wieczorami zapalać świece zapachowe :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

TakeShop.pl na lato 🌞🌞🌞

Ostatnio było mnie tu mało. Może to wina pogody i letniego przesilenia,  a może po prostu się już wypaliłam ...🤔 Niedawno odkryłam fajny internetowy sklep TakeShop.pl ⬇️ https://takeshop.pl/ Ciuszki śliczne, a ceny nie powalają na kolana z drastyczności. 😉 Rozmiarówka też dość bogata. POLECAM się zarejestrować, by czerpać zyski ze zniżek ⬇️ https://takeshop.pl/register/1c42d818b70e4c30a59be351204a5410 Korzystając z lata 🌞 przygotowałam  kilka letnich propozycji, damskich kombinezonów. W tym roku polubiłam kombinezony  i jakoś się do nich przekonałam, bo przyznam, że wcześniej było ciężko.  Mam już dwa😊                               63zł                                                          75 zł        ...

Sukienka na niedzielę 😉

Dziś chciałabym przedstawić Wam mój najnowszy nabytek czyli modną sukienkę z motywem polnych kwiatów-  z kopertowym dekoltem na zakładkę. To kiecka w której talia jest idealnie zaznaczona, a poniżej mamy rozkloszowanie i dół z surowym cięciem. Rękawy krótkie. Krój mocno dopasowany. Dostępna w kolorze czarnym. Materiał elastyczny. Jest dość przewiewna. Wygodna i dobrze uszyta, a przy tym nie kosztowała miliony monet. Zoio.pl 29.99 ❤ Idealna zarówno do szpilek, jak i japonek. Prezentuje się nawet, nawet cooo 🤔

Matka, a blogerka ...

Matka blogerka jak to jest... Bloga prowadzę od ponad roku, wcześniej, bo jakieś 3 lata wstecz założyłam fanpage Eveline Raspberry testuje, więc jako tako byłam już blogerką, ale taką facebookową bardziej. Od początku dzieci bacznie śledzą to co robię i przyznam szczerze, że to lubią. Z zaciekawieniem przeglądają paczki z produktami do recenzji i cieszą się, gdy znajdą tam coś dla siebie. Zawsze jest podekscytowanie i pytanie : - Mamo, a co jest w środku? - Coś dla nas? Blog nie jest najważniejszy- wiadomo, i oni to wiedzą. Mam czas zarówno dla dzieci jak i dla swojej pasji. Najważniejsze, by umieć to wszystko ze sobą łączyć tak, by dzieciaczki tego nie odczuwały. Kiedyś ich podsłuchałam i śmiać mi się chciało, ponieważ akurat na ten temat rozmawiali. - Ja to lubię, że mama jest tą blogerką, wiesz? - No, ja też lubię. - No, ale, gdyby mama nie była tą blogerką to pewnie byśmy nawet nie wiedzieli, że jest coś takiego jak gumowe cukierki. Czyli jak widać moje dzieci...