Przejdź do głównej zawartości

Collagen w płynie ?

 

Hej robaczki 🙂

Jesień mi nie sprzyja i jakoś brak weny.
Ogólnie brak mi lata, a ta pogoda przytłacza.
Często zabierałam się za pisanie, ale w głowie pustka, więc dziś napiszę kilka słów o collagenie, który piję od ponad miesiąca.

Po co w ogóle mi ten kolagen ? 

Kolagen to białko budulcowe, które pełni funkcje strukturalne we wszystkich komórkach i tkankach organizmu. Stanowi ponad 30% białek organizmu ludzkiego. 
Jest bardzo ważnym budulcem skóry, 
zębów, kości, ścięgien, a także chrząstek oraz rogówki oka. Prolina zawarta w kolagenie ma zdolność wiązania wody, dzięki której skóra szybciej się regeneruje i nawadnia. 
Obniża też poziom wolnych rodników w komórkach, regeneruje wątrobę i reguluje metabolizm komórkowy.
Zaczęłam pić kolagen głównie ze względu na włosy, które są moją zmorą.
Picie kolagenu jest wskazane po 25 roku. 
Mi stuknie niebawem 38, więc myślę, że to odpowiednia pora, by spróbować.
Unikalna kompozycja składników, które obfitują w antyoksydanty, pozwala zagwarantować ochronę przed procesami starzeniami, spowalniając je, 
a jednocześnie skutecznie walcząc z wolnymi rodnikami.
Substancje odżywcze zawarte w każdym ze składników DuoLife Collagen
wpływają na poprawę kondycji całego organizmu, w tym również sprawne funkcjonowanie poszczególnych struktur.

Czy to działa ?

Na pewno nie od razu. Kolagen potrzebuje czasu. Dzienna porcja to 50 ml czyli około 3 łyżek stołowych.

Piję drugą butlę 750 ml. Mam już trzecią w zapasie. Wydaje mi się, że włosy trochę się poprawiły i skóra jest bardziej napięta i ładna. Piję codziennie. Smak mi odpowiada. Przypomina trochę Kubusia, ale jest mniej słodki i lekko przebija rybą🤣😉 

Koszt jednej butli to ok. 108 zł

Po otwarciu należy trzymać w lodówce.

Nie mam żadnych skutków ubocznych póki co, więc piję dalej i czekam na większe efekty...

Próbowaliście już kolagenu w jakiejkolwiek formie ??? 🤔

Komentarze

  1. Piję kolagen i doceniam jego właściwości zdrowotne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooo to super. Mnie zainteresował ostatnio kolagen w formie kawy, ale jeszcze nie testowałam...

      Usuń
  2. Słyszałam dużo pozytywnych opinii na temat tego kolagenu do picia ja jeszcze nie miałam okazji go testować ale może po takiej recenzji się skusze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno trzeba trochę popić, żeby efekt był. Nie ma nic od razu...

      Usuń
  3. Ja też słyszałam sporo pozytywnych opinii. Muszę wypróbować na sobie :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

TakeShop.pl na lato 🌞🌞🌞

Ostatnio było mnie tu mało. Może to wina pogody i letniego przesilenia,  a może po prostu się już wypaliłam ...🤔 Niedawno odkryłam fajny internetowy sklep TakeShop.pl ⬇️ https://takeshop.pl/ Ciuszki śliczne, a ceny nie powalają na kolana z drastyczności. 😉 Rozmiarówka też dość bogata. POLECAM się zarejestrować, by czerpać zyski ze zniżek ⬇️ https://takeshop.pl/register/1c42d818b70e4c30a59be351204a5410 Korzystając z lata 🌞 przygotowałam  kilka letnich propozycji, damskich kombinezonów. W tym roku polubiłam kombinezony  i jakoś się do nich przekonałam, bo przyznam, że wcześniej było ciężko.  Mam już dwa😊                               63zł                                                          75 zł        ...

Sukienka na niedzielę 😉

Dziś chciałabym przedstawić Wam mój najnowszy nabytek czyli modną sukienkę z motywem polnych kwiatów-  z kopertowym dekoltem na zakładkę. To kiecka w której talia jest idealnie zaznaczona, a poniżej mamy rozkloszowanie i dół z surowym cięciem. Rękawy krótkie. Krój mocno dopasowany. Dostępna w kolorze czarnym. Materiał elastyczny. Jest dość przewiewna. Wygodna i dobrze uszyta, a przy tym nie kosztowała miliony monet. Zoio.pl 29.99 ❤ Idealna zarówno do szpilek, jak i japonek. Prezentuje się nawet, nawet cooo 🤔

Matka, a blogerka ...

Matka blogerka jak to jest... Bloga prowadzę od ponad roku, wcześniej, bo jakieś 3 lata wstecz założyłam fanpage Eveline Raspberry testuje, więc jako tako byłam już blogerką, ale taką facebookową bardziej. Od początku dzieci bacznie śledzą to co robię i przyznam szczerze, że to lubią. Z zaciekawieniem przeglądają paczki z produktami do recenzji i cieszą się, gdy znajdą tam coś dla siebie. Zawsze jest podekscytowanie i pytanie : - Mamo, a co jest w środku? - Coś dla nas? Blog nie jest najważniejszy- wiadomo, i oni to wiedzą. Mam czas zarówno dla dzieci jak i dla swojej pasji. Najważniejsze, by umieć to wszystko ze sobą łączyć tak, by dzieciaczki tego nie odczuwały. Kiedyś ich podsłuchałam i śmiać mi się chciało, ponieważ akurat na ten temat rozmawiali. - Ja to lubię, że mama jest tą blogerką, wiesz? - No, ja też lubię. - No, ale, gdyby mama nie była tą blogerką to pewnie byśmy nawet nie wiedzieli, że jest coś takiego jak gumowe cukierki. Czyli jak widać moje dzieci...