Przejdź do głównej zawartości

Perfumowane Avon Senses

Dziś postanowiłam napisać kilka słów
na temat perfumowanych
żeli pod prysznic
Avon Senses ,
które mogłam przetestować dzięki uprzejmości Róży.
Żele o których mowa mają kremową, budyniową konsystencję.
Są bardzo gęste.
Opakowanie fajne i spore,
bo aż 500 ml.
Nie wysuszają skóry i dobrze się pienią.
Dzięki zawartości perfum
oba żele pięknie i intensywnie pachną.
Używam również jako płynu do kąpieli.
Po więcej info ZAPRASZAM tu ⬇️⬇️⬇️
https://www.facebook.com/roza.abraham.bojke/
Jeśli lubisz takie intensywne i długotrwałe zapachy to myślę, że to produkt dla Ciebie.
#perfumecollection


Komentarze

  1. Uwielbiam te żele pod prysznić a najbardziej ten z Paryżem ❤❤ pięknie pachną i super się pienią, no i co jest najważniejsze nie są drogie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam kiedyś taki lawendowy przed laty i nawet ładnie pachniał.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz spotykam się z tymi produktami, ale przyznam szczerze, że mnie nimi zaciekawiłaś :D Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny ♥
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. nie pamiętam kiedy cokolwiek zamawiałam z Avon :)

    OdpowiedzUsuń
  5. lubię żele pod prysznic z AVONU :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś używałam, ale niestety produkty z SLS mnie podrażniają i muszę teraz uważać na skład.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oba miałam i bardzo mi się te zapachy podobały. Bardzo lubię żele z Avon, mam ich sporo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie zawsze dobrze się sprawdzały. Zapachy świetne

    OdpowiedzUsuń
  9. Pamiętam, że kiedyś dawno temu miałam żel w kolorze fioletowym z tej serii. I pamiętam też, że zapach miał super. Ale dawno nie używałam nic do mycia od Avon.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dawno nie stosowałam kosmetyków z Avon.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

TakeShop.pl na lato 🌞🌞🌞

Ostatnio było mnie tu mało. Może to wina pogody i letniego przesilenia,  a może po prostu się już wypaliłam ...🤔 Niedawno odkryłam fajny internetowy sklep TakeShop.pl ⬇️ https://takeshop.pl/ Ciuszki śliczne, a ceny nie powalają na kolana z drastyczności. 😉 Rozmiarówka też dość bogata. POLECAM się zarejestrować, by czerpać zyski ze zniżek ⬇️ https://takeshop.pl/register/1c42d818b70e4c30a59be351204a5410 Korzystając z lata 🌞 przygotowałam  kilka letnich propozycji, damskich kombinezonów. W tym roku polubiłam kombinezony  i jakoś się do nich przekonałam, bo przyznam, że wcześniej było ciężko.  Mam już dwa😊                               63zł                                                          75 zł        ...

Sukienka na niedzielę 😉

Dziś chciałabym przedstawić Wam mój najnowszy nabytek czyli modną sukienkę z motywem polnych kwiatów-  z kopertowym dekoltem na zakładkę. To kiecka w której talia jest idealnie zaznaczona, a poniżej mamy rozkloszowanie i dół z surowym cięciem. Rękawy krótkie. Krój mocno dopasowany. Dostępna w kolorze czarnym. Materiał elastyczny. Jest dość przewiewna. Wygodna i dobrze uszyta, a przy tym nie kosztowała miliony monet. Zoio.pl 29.99 ❤ Idealna zarówno do szpilek, jak i japonek. Prezentuje się nawet, nawet cooo 🤔

Matka, a blogerka ...

Matka blogerka jak to jest... Bloga prowadzę od ponad roku, wcześniej, bo jakieś 3 lata wstecz założyłam fanpage Eveline Raspberry testuje, więc jako tako byłam już blogerką, ale taką facebookową bardziej. Od początku dzieci bacznie śledzą to co robię i przyznam szczerze, że to lubią. Z zaciekawieniem przeglądają paczki z produktami do recenzji i cieszą się, gdy znajdą tam coś dla siebie. Zawsze jest podekscytowanie i pytanie : - Mamo, a co jest w środku? - Coś dla nas? Blog nie jest najważniejszy- wiadomo, i oni to wiedzą. Mam czas zarówno dla dzieci jak i dla swojej pasji. Najważniejsze, by umieć to wszystko ze sobą łączyć tak, by dzieciaczki tego nie odczuwały. Kiedyś ich podsłuchałam i śmiać mi się chciało, ponieważ akurat na ten temat rozmawiali. - Ja to lubię, że mama jest tą blogerką, wiesz? - No, ja też lubię. - No, ale, gdyby mama nie była tą blogerką to pewnie byśmy nawet nie wiedzieli, że jest coś takiego jak gumowe cukierki. Czyli jak widać moje dzieci...