Przejdź do głównej zawartości

Biovax Botanic

Wczoraj robiłam zabieg odżywczy na włosy.
Użyłam do tego Biovax Botanic od L'biotica.
Jest to maska intensywnie nawilżająca, która pachnie przepięknie. Nie zawiera ona parabenów ani SLS.
Stymuluje wzrost włosow.
Zawiera malinę, moroszkę, olej z róży,
a także baicapil (naturalny składnik będący połączeniem trzech roślin).
Maska ma kolor biały i posiada fajną konsystencję. Nakłada się ją dobrze.
Jak już pisałam powyżej- pachnie przepięknie. Należy nałożyć ją na umyte i wysuszone ręcznikiem włosy, a następnie zostawić na
15 minut, nałożyć dołączony do zestawu czepek i owinąć głowę ręcznikiem.
Po tym czasie należy dokładnie spłukać.
Moje odczucia:
Włosy są delikatniejsze w dotyku,
ładnie pachną i mają blask.
Moje fale nie zniknęły, a nawet wydaje mi się, że są bardziej podkreślone.
Na pewno jeszcze nie raz zrobię te kurację.
Opakowanie 250 ml




Komentarze

  1. Bardzo fajna ta maska do włosów ja miałam okazje przetestować peeling do włosów i super efekt.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam już styczność z produktami biovax i ja je bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wczoraj po umyciu głowy wzięłam żółtko. Po raz któryś.Gdybym przeczytala tu polecone?Zapisalam.dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  4. od dawna chcę przetestować coś z tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę przyznać, że zaciekawiłaś mnie tą maską :D
    Z chęcią kiedyś ją przetestuję ^^
    Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny!
    wy-stardoll.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Te maski mnie bardzo ciekawią. Kiedyś je przetestuje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam tą maseczkę. U mnie czeka jeszcze na testy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam maski, o tej jeszcze nie słyszałam, ale wygląda na dobrą. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam wcześniej o tej marce, ale maske do włosów chętnie bym przetestowała 😊

    OdpowiedzUsuń
  10. Dam jeszcze jedną szansę, ale za pierwszym razem u mnie nie sprawdziła się ta maseczka

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja odkąd mam krótkie włosy, to nie używam odżywek ani masek ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

TakeShop.pl na lato 🌞🌞🌞

Ostatnio było mnie tu mało. Może to wina pogody i letniego przesilenia,  a może po prostu się już wypaliłam ...🤔 Niedawno odkryłam fajny internetowy sklep TakeShop.pl ⬇️ https://takeshop.pl/ Ciuszki śliczne, a ceny nie powalają na kolana z drastyczności. 😉 Rozmiarówka też dość bogata. POLECAM się zarejestrować, by czerpać zyski ze zniżek ⬇️ https://takeshop.pl/register/1c42d818b70e4c30a59be351204a5410 Korzystając z lata 🌞 przygotowałam  kilka letnich propozycji, damskich kombinezonów. W tym roku polubiłam kombinezony  i jakoś się do nich przekonałam, bo przyznam, że wcześniej było ciężko.  Mam już dwa😊                               63zł                                                          75 zł        ...

Sukienka na niedzielę 😉

Dziś chciałabym przedstawić Wam mój najnowszy nabytek czyli modną sukienkę z motywem polnych kwiatów-  z kopertowym dekoltem na zakładkę. To kiecka w której talia jest idealnie zaznaczona, a poniżej mamy rozkloszowanie i dół z surowym cięciem. Rękawy krótkie. Krój mocno dopasowany. Dostępna w kolorze czarnym. Materiał elastyczny. Jest dość przewiewna. Wygodna i dobrze uszyta, a przy tym nie kosztowała miliony monet. Zoio.pl 29.99 ❤ Idealna zarówno do szpilek, jak i japonek. Prezentuje się nawet, nawet cooo 🤔

Matka, a blogerka ...

Matka blogerka jak to jest... Bloga prowadzę od ponad roku, wcześniej, bo jakieś 3 lata wstecz założyłam fanpage Eveline Raspberry testuje, więc jako tako byłam już blogerką, ale taką facebookową bardziej. Od początku dzieci bacznie śledzą to co robię i przyznam szczerze, że to lubią. Z zaciekawieniem przeglądają paczki z produktami do recenzji i cieszą się, gdy znajdą tam coś dla siebie. Zawsze jest podekscytowanie i pytanie : - Mamo, a co jest w środku? - Coś dla nas? Blog nie jest najważniejszy- wiadomo, i oni to wiedzą. Mam czas zarówno dla dzieci jak i dla swojej pasji. Najważniejsze, by umieć to wszystko ze sobą łączyć tak, by dzieciaczki tego nie odczuwały. Kiedyś ich podsłuchałam i śmiać mi się chciało, ponieważ akurat na ten temat rozmawiali. - Ja to lubię, że mama jest tą blogerką, wiesz? - No, ja też lubię. - No, ale, gdyby mama nie była tą blogerką to pewnie byśmy nawet nie wiedzieli, że jest coś takiego jak gumowe cukierki. Czyli jak widać moje dzieci...