Przejdź do głównej zawartości

Orzeźwienie w sprayu (mgiełka od Delia Cosmetics)

Wiem, że już kiedyś o tym pisałam⬇️⬇️⬇️
https://evelineraspberry.blogspot.com/2017/11/odswiezajaca-mgieka-do-twarzy-delia.html?m=1  ) ,

ale to będzie krótki wpis.
Uwielbiam ten produkt zwłaszcza teraz ,
gdy tak upalnie... 🌞 🌞 🌞
Delia  Cosmetics tonizująca mgiełka z ekstraktem z aloesu i alantoiną -
POLECAM każdemu,
kto chce się tak po prostu odświeżyć
będąc np w pracy lub w trasie.
NIE zawiera alkoholu ani parabenów.
Nie klei się i rzeczywiście działa odświeżająco, a nawet orzeźwiająco bym powiedziała.
Zdecydowanie LUBIĘ TO 👍
Pojemność 150 ml -
buteleczka z atomizerem.
Już wiem, że jutro biorę ze sobą do pracy.

A Ty jaki masz pomysł, by przetrwać upał ?
Używasz mgiełek, wody termalnej itp ???

Komentarze

  1. Świetna mgiełka odświeżająca też ją uwielbiam w te upały i cena też super

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam mgiełki, mam dwie z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasem używam mgiełki do twarzy. Dobrze wpływa na skórę. Ta Twoja również fajnie brzmi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bardzo lubie mgielke od Resibo

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja bardzo lubię wodę różaną i wodę termalną dla odświeżenia się 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię różnego rodzaju mgiełki, tej nie testowałam jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Taka mgiełka jest idealna na poplażowe nawilżenie skóry.

    OdpowiedzUsuń
  8. planuję ją kupić :D uwielbiam mgiełki :D są idealne na lato

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja używam latem do odświeżenia wody różanej. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Myśle, że w taka pogodę sprawdza się idelanie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie szkodzi, czasem warto powtórzyć coś ciekawego i przypomnieć ludziom 😍

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi upały pomaga przetrwać mgiełka różana

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam takie produkty na upalne dni! Genialnie sprawdzają się na plaży :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam tę mgiełkę, używałam kiedyś częściej, ale teraz o niej zapominam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię tą mgiełkę od Delii. Doskonale oczyszcza skórę i jej nie podrażnia.

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie niestety produkty Delii nie za dobrze się sprawdzały, ale może muszę się przekonać i jednak ją przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie sprawdza się tonik Evrēe do tego najlepiej. Tylko chodzę i się nim psikam. W taki upał jest super!

    OdpowiedzUsuń
  18. Głównym zadaniem takich kosmetyków jest nawilżenie skóry w trudnych warunkach. Ja używam dobrych kremów, które trzymają wode 72h.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja w te upały psikam się wodą aloesową :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

TakeShop.pl na lato 🌞🌞🌞

Ostatnio było mnie tu mało. Może to wina pogody i letniego przesilenia,  a może po prostu się już wypaliłam ...🤔 Niedawno odkryłam fajny internetowy sklep TakeShop.pl ⬇️ https://takeshop.pl/ Ciuszki śliczne, a ceny nie powalają na kolana z drastyczności. 😉 Rozmiarówka też dość bogata. POLECAM się zarejestrować, by czerpać zyski ze zniżek ⬇️ https://takeshop.pl/register/1c42d818b70e4c30a59be351204a5410 Korzystając z lata 🌞 przygotowałam  kilka letnich propozycji, damskich kombinezonów. W tym roku polubiłam kombinezony  i jakoś się do nich przekonałam, bo przyznam, że wcześniej było ciężko.  Mam już dwa😊                               63zł                                                          75 zł        ...

Sukienka na niedzielę 😉

Dziś chciałabym przedstawić Wam mój najnowszy nabytek czyli modną sukienkę z motywem polnych kwiatów-  z kopertowym dekoltem na zakładkę. To kiecka w której talia jest idealnie zaznaczona, a poniżej mamy rozkloszowanie i dół z surowym cięciem. Rękawy krótkie. Krój mocno dopasowany. Dostępna w kolorze czarnym. Materiał elastyczny. Jest dość przewiewna. Wygodna i dobrze uszyta, a przy tym nie kosztowała miliony monet. Zoio.pl 29.99 ❤ Idealna zarówno do szpilek, jak i japonek. Prezentuje się nawet, nawet cooo 🤔

Matka, a blogerka ...

Matka blogerka jak to jest... Bloga prowadzę od ponad roku, wcześniej, bo jakieś 3 lata wstecz założyłam fanpage Eveline Raspberry testuje, więc jako tako byłam już blogerką, ale taką facebookową bardziej. Od początku dzieci bacznie śledzą to co robię i przyznam szczerze, że to lubią. Z zaciekawieniem przeglądają paczki z produktami do recenzji i cieszą się, gdy znajdą tam coś dla siebie. Zawsze jest podekscytowanie i pytanie : - Mamo, a co jest w środku? - Coś dla nas? Blog nie jest najważniejszy- wiadomo, i oni to wiedzą. Mam czas zarówno dla dzieci jak i dla swojej pasji. Najważniejsze, by umieć to wszystko ze sobą łączyć tak, by dzieciaczki tego nie odczuwały. Kiedyś ich podsłuchałam i śmiać mi się chciało, ponieważ akurat na ten temat rozmawiali. - Ja to lubię, że mama jest tą blogerką, wiesz? - No, ja też lubię. - No, ale, gdyby mama nie była tą blogerką to pewnie byśmy nawet nie wiedzieli, że jest coś takiego jak gumowe cukierki. Czyli jak widać moje dzieci...