Przejdź do głównej zawartości

Gentle Day- nawilżane chusteczki bambusowe do higieny intymnej

Dziś napiszę kilka słów o 
Gentle Day 
nawilżanych chusteczkach do higieny intymnej 
z bambusowego włókna.
Chusteczki są dobrze nawilżone i
bez zapachowe.
Nie są zbyt cienkie.
Latem idealnie pomagają nam się szybko odświeżyć i zadbać o nasze okolice intymne. Zawierają ekstrakt z aloesu i witaminę E.
Nie rozrywają się i są dobre jakościowo.
Co bardzo ważne : 
są delilatne i nie zawierają alkoholu, 
ani parabenów.
Opakowanie małe i zgrabne, takie w sam raz do torebki - zawiera 10 sztuk.
Chusteczki mają certyfikat ECO test i uważam, że warto wypróbować tego typu produkt zwłaszcza latem, gdy jest gorąco, a jesteśmy np w pracy.
Nie należy wyrzucać ich do toalety !
Zajrzyjcie ⬇️
http://gentleday.pl



Komentarze

  1. Bardzo super sa te chusteczki i nie zawodne 😊 no i cena rewelka też polecam do szybkiego odświeżenia się w miejscach intymnych.

    OdpowiedzUsuń
  2. No zapowiada się rewolucyjnie :) W sam raz na wyjazd :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tego produktu, ale czasem używam podobnych chusteczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie znam tego produktu, ale super sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Idealne do torebki :) mam często przy sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie w domu wszelkie nawilżane chusteczki to must have :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie spotkałam się wcześniej z tym produktem, ale zdecydowanie warto mieć go w domu i w torebce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak skład dobry to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Higiena intymna jest bardzo ważna!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mokre chusteczki wszelakie to moje must have. Nie to bym unikała wody i mydła ale zawsze korzystam z takich produktów i sobie chwalę. A takie do higieny intymnej to świetna sprawa, np w pracy czy podróży.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię wszelkie chusteczki nawilżanie, pozwalają czuć się pewnie gdy ma się je w torebce

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie chusteczki to fajna alternatywa, szczególnie w podróży.

    OdpowiedzUsuń
  13. W podróży przydają się takie gadżety ;) Z tej marki jeszcze nic nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chusteczki nawilżane są u mnie obowiązkową rzeczą w łazience :) ale teraz używam od dłuższego czasu z Facelle i chwalę sobie, staram się nie zmieniać na inne.

    OdpowiedzUsuń
  15. Z chęcią po nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

TakeShop.pl na lato 🌞🌞🌞

Ostatnio było mnie tu mało. Może to wina pogody i letniego przesilenia,  a może po prostu się już wypaliłam ...🤔 Niedawno odkryłam fajny internetowy sklep TakeShop.pl ⬇️ https://takeshop.pl/ Ciuszki śliczne, a ceny nie powalają na kolana z drastyczności. 😉 Rozmiarówka też dość bogata. POLECAM się zarejestrować, by czerpać zyski ze zniżek ⬇️ https://takeshop.pl/register/1c42d818b70e4c30a59be351204a5410 Korzystając z lata 🌞 przygotowałam  kilka letnich propozycji, damskich kombinezonów. W tym roku polubiłam kombinezony  i jakoś się do nich przekonałam, bo przyznam, że wcześniej było ciężko.  Mam już dwa😊                               63zł                                                          75 zł        ...

Sukienka na niedzielę 😉

Dziś chciałabym przedstawić Wam mój najnowszy nabytek czyli modną sukienkę z motywem polnych kwiatów-  z kopertowym dekoltem na zakładkę. To kiecka w której talia jest idealnie zaznaczona, a poniżej mamy rozkloszowanie i dół z surowym cięciem. Rękawy krótkie. Krój mocno dopasowany. Dostępna w kolorze czarnym. Materiał elastyczny. Jest dość przewiewna. Wygodna i dobrze uszyta, a przy tym nie kosztowała miliony monet. Zoio.pl 29.99 ❤ Idealna zarówno do szpilek, jak i japonek. Prezentuje się nawet, nawet cooo 🤔

Matka, a blogerka ...

Matka blogerka jak to jest... Bloga prowadzę od ponad roku, wcześniej, bo jakieś 3 lata wstecz założyłam fanpage Eveline Raspberry testuje, więc jako tako byłam już blogerką, ale taką facebookową bardziej. Od początku dzieci bacznie śledzą to co robię i przyznam szczerze, że to lubią. Z zaciekawieniem przeglądają paczki z produktami do recenzji i cieszą się, gdy znajdą tam coś dla siebie. Zawsze jest podekscytowanie i pytanie : - Mamo, a co jest w środku? - Coś dla nas? Blog nie jest najważniejszy- wiadomo, i oni to wiedzą. Mam czas zarówno dla dzieci jak i dla swojej pasji. Najważniejsze, by umieć to wszystko ze sobą łączyć tak, by dzieciaczki tego nie odczuwały. Kiedyś ich podsłuchałam i śmiać mi się chciało, ponieważ akurat na ten temat rozmawiali. - Ja to lubię, że mama jest tą blogerką, wiesz? - No, ja też lubię. - No, ale, gdyby mama nie była tą blogerką to pewnie byśmy nawet nie wiedzieli, że jest coś takiego jak gumowe cukierki. Czyli jak widać moje dzieci...