Przejdź do głównej zawartości

Sobota 😁✅

Cześć 😘
Jest jeszcze sobota- późny wieczór.
Miał  być dziś wpis kosmetyczny, który nawet zaczęłam już tworzyć, ale mi się odechciało i będzie on
najprawdopodobniej jutro.
Jak mi się zachce 😂
Ostatnio mało tu pisałam, bo u mnie dużo się działo. Szczerze podsumowując ten tydzień to jedno słowo nasówa mi się na usta- to słowo to nic innego jak MASAKRA 🤤🤤🤤
Ośmieliłabym się nawet dodać masakra z tragedią. No, ale cóż- życie...
Palę świecę o zapachu kawy ❤,
wącham świeżo umyte włosy i siedząc pod kołdrą popijam drina.
Apropo włosów jutro będzie między innymi o keratynowym szamponie.
A wracając do drinka.
Podaję przepis:
Malibu
Syrop Grenadine
Mleko
2 kostki lodu
Proporcje według uznania.
Ja uwielbiam, bo szybko wchodzi i nie szkodzi.
Z pozdrowieniami
Wasza ostatnio zrypana
                           Eveline😉
                       

Komentarze

  1. No to muszę spróbować tego smacznie wyglądającego drinka. A w mieszkaniu na pewno się unosi zapach kawki ze świeczki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uuu ale bym sobie wypiła takie malibu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mmm wypiłabym z chęcią :D!

    https://xgabisxworlds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. wygląda niezwykle apetycznie :) koniecznie muszę wypróbować ten przepis :)

    mojaszafamodnaszafa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda kusząco, choć za samymi drinkami nie przepadam, bo od 3 lat wolę degustawać pia rzemieślnicze. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy można mleko np. napojem kokosowym zastąpić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że można, ale nigdy nie próbowałam. Robiłam jeszcze z mleczkiem kokosowym

      Usuń
  7. Drink wydaje się smaczny :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Sobota z drinkiem jak najbardziej! Jestem na tak ;) Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

TakeShop.pl na lato 🌞🌞🌞

Ostatnio było mnie tu mało. Może to wina pogody i letniego przesilenia,  a może po prostu się już wypaliłam ...🤔 Niedawno odkryłam fajny internetowy sklep TakeShop.pl ⬇️ https://takeshop.pl/ Ciuszki śliczne, a ceny nie powalają na kolana z drastyczności. 😉 Rozmiarówka też dość bogata. POLECAM się zarejestrować, by czerpać zyski ze zniżek ⬇️ https://takeshop.pl/register/1c42d818b70e4c30a59be351204a5410 Korzystając z lata 🌞 przygotowałam  kilka letnich propozycji, damskich kombinezonów. W tym roku polubiłam kombinezony  i jakoś się do nich przekonałam, bo przyznam, że wcześniej było ciężko.  Mam już dwa😊                               63zł                                                          75 zł        ...

Sukienka na niedzielę 😉

Dziś chciałabym przedstawić Wam mój najnowszy nabytek czyli modną sukienkę z motywem polnych kwiatów-  z kopertowym dekoltem na zakładkę. To kiecka w której talia jest idealnie zaznaczona, a poniżej mamy rozkloszowanie i dół z surowym cięciem. Rękawy krótkie. Krój mocno dopasowany. Dostępna w kolorze czarnym. Materiał elastyczny. Jest dość przewiewna. Wygodna i dobrze uszyta, a przy tym nie kosztowała miliony monet. Zoio.pl 29.99 ❤ Idealna zarówno do szpilek, jak i japonek. Prezentuje się nawet, nawet cooo 🤔

Matka, a blogerka ...

Matka blogerka jak to jest... Bloga prowadzę od ponad roku, wcześniej, bo jakieś 3 lata wstecz założyłam fanpage Eveline Raspberry testuje, więc jako tako byłam już blogerką, ale taką facebookową bardziej. Od początku dzieci bacznie śledzą to co robię i przyznam szczerze, że to lubią. Z zaciekawieniem przeglądają paczki z produktami do recenzji i cieszą się, gdy znajdą tam coś dla siebie. Zawsze jest podekscytowanie i pytanie : - Mamo, a co jest w środku? - Coś dla nas? Blog nie jest najważniejszy- wiadomo, i oni to wiedzą. Mam czas zarówno dla dzieci jak i dla swojej pasji. Najważniejsze, by umieć to wszystko ze sobą łączyć tak, by dzieciaczki tego nie odczuwały. Kiedyś ich podsłuchałam i śmiać mi się chciało, ponieważ akurat na ten temat rozmawiali. - Ja to lubię, że mama jest tą blogerką, wiesz? - No, ja też lubię. - No, ale, gdyby mama nie była tą blogerką to pewnie byśmy nawet nie wiedzieli, że jest coś takiego jak gumowe cukierki. Czyli jak widać moje dzieci...