Przejdź do głównej zawartości

Naturalne mydło z olejkiem z drzewa herbacianego

Dzięki Effic Pharmacy 
miałam możliwość wypróbowania i przetestowania między innymi tego właśnie naturalnego mydła w płynie. 
Mydełko ma pojemność 300 ml i oprócz opakowania, wyróżnia je jeszcze zawartość olejku eterycznego- 
w tym przypadku jest to olejek z drzewa herbacianego , który działa też pomocniczo w leczeniu trądzika😍
Zawiera też między innymi witaminę E 
oraz wyciagi roślinne. 
Kolor taki brązowawy. 
Zapach -bardzo fajny, przyjemny, olejek eteryczny dość intensywny- jak to olejek eteryczny 😉 
Bardzo lubię dodawać to mydło do kąpieli- tak z 4 pąpki i mam wtedy eteryczną i przyjemną kąpiel.❤
Przed użyciem należy wstrząsnąć.
To mydło jest na bazie oleju lnianego, 
nie zawiera parabenów, 
SLS, SLES, barwników, ani silikonów.
Polubiłam je i POLECAM,
a w kolejce do przetestowania czeka na mnie jeszcze takie z olejem z konopii 😁
https://www.instagram.com/efficpharmacy/


Komentarze

  1. Kochana ale uważaj na te mydełko z konopi hihi żebyś się nie uzależniła 😘fajne opakawania

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne to mydełko :) sama bym chciała je przetestować :) pozdrawiam cieplutko Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja już dawno przerzuciłam się na mydła z pompką, bardziej higieniczne. nie znam tej firmy, a mydło wygląda spoko. opakowanie ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie wiedziałam nawet o jego istnieniu :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię naturalne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz takie widzę, ale chętnie sama przetestuję.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam marki, ale jeżeli jest naturalne, to jestem jak najbardziej na tak :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Strasznie nie lubię zapachu olejku z drzewa herbacianego, więc raczej nie polubiłabym się z tym mydełkiem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię naturalne mydła. Obecnie używam takich robionych samemu w domu i świetnie się sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapach drzewa herbacianego jest dla mnie tak intensywny, że robi mi się niedobrze.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

TakeShop.pl na lato 🌞🌞🌞

Ostatnio było mnie tu mało. Może to wina pogody i letniego przesilenia,  a może po prostu się już wypaliłam ...🤔 Niedawno odkryłam fajny internetowy sklep TakeShop.pl ⬇️ https://takeshop.pl/ Ciuszki śliczne, a ceny nie powalają na kolana z drastyczności. 😉 Rozmiarówka też dość bogata. POLECAM się zarejestrować, by czerpać zyski ze zniżek ⬇️ https://takeshop.pl/register/1c42d818b70e4c30a59be351204a5410 Korzystając z lata 🌞 przygotowałam  kilka letnich propozycji, damskich kombinezonów. W tym roku polubiłam kombinezony  i jakoś się do nich przekonałam, bo przyznam, że wcześniej było ciężko.  Mam już dwa😊                               63zł                                                          75 zł        ...

Sukienka na niedzielę 😉

Dziś chciałabym przedstawić Wam mój najnowszy nabytek czyli modną sukienkę z motywem polnych kwiatów-  z kopertowym dekoltem na zakładkę. To kiecka w której talia jest idealnie zaznaczona, a poniżej mamy rozkloszowanie i dół z surowym cięciem. Rękawy krótkie. Krój mocno dopasowany. Dostępna w kolorze czarnym. Materiał elastyczny. Jest dość przewiewna. Wygodna i dobrze uszyta, a przy tym nie kosztowała miliony monet. Zoio.pl 29.99 ❤ Idealna zarówno do szpilek, jak i japonek. Prezentuje się nawet, nawet cooo 🤔

Matka, a blogerka ...

Matka blogerka jak to jest... Bloga prowadzę od ponad roku, wcześniej, bo jakieś 3 lata wstecz założyłam fanpage Eveline Raspberry testuje, więc jako tako byłam już blogerką, ale taką facebookową bardziej. Od początku dzieci bacznie śledzą to co robię i przyznam szczerze, że to lubią. Z zaciekawieniem przeglądają paczki z produktami do recenzji i cieszą się, gdy znajdą tam coś dla siebie. Zawsze jest podekscytowanie i pytanie : - Mamo, a co jest w środku? - Coś dla nas? Blog nie jest najważniejszy- wiadomo, i oni to wiedzą. Mam czas zarówno dla dzieci jak i dla swojej pasji. Najważniejsze, by umieć to wszystko ze sobą łączyć tak, by dzieciaczki tego nie odczuwały. Kiedyś ich podsłuchałam i śmiać mi się chciało, ponieważ akurat na ten temat rozmawiali. - Ja to lubię, że mama jest tą blogerką, wiesz? - No, ja też lubię. - No, ale, gdyby mama nie była tą blogerką to pewnie byśmy nawet nie wiedzieli, że jest coś takiego jak gumowe cukierki. Czyli jak widać moje dzieci...