Przejdź do głównej zawartości

Na alergię ALLERGOFF Atopy

Napiszę tak
jeżeli masz bardzo suchą skórę, wręcz atopową to jest to odpowiedni produkt
dla Ciebie.
Jeżeli masz objawy łuszczycy i łojotokowego zapalenia skóry to również jest to produkt dla Ciebie.
Mam na myśli bardzo delikatną, barierową oliwkę do kąpieli
leczniczych ALLERGOFF Atopy ⬇️
https://allergoff.pl/
Oliwka jest prawie bezzapachowa i można ją używać na dwa sposoby.
Bezpośrednio na skórę tak jak żel pod prysznic lub wlewając ją do ciepłej wody - wtedy woda robi się mętno biała i delikatna. Oliwka nie zawiera parafiny, substancji zapachowych, barwników, ani parabenów.
Wygodna buteleczka o pojemności 200 ml
To między innymi ta oliwka pomogła mi , gdy uczulił mnie krem. 
Z tej serii również krem do ciała oraz emulsja- o nich napiszę kiedy indziej 😉
Zawiera naturalne oleje odżywcze, kwasy omega 3, 6, 9

SKŁAD 
Substancje główne:
olej sojowy, olej słonecznikowy, olej z ogórecznika, trójglicerydy kaprylowo-kapuśniak, palmitynian izoprypolu, , olej lniany, olejowy kompleks Omega plus 
(olej słonecznikowy, kukurydziany, sezamowy, olej z orzechów makadamia, oliwa z oliwek, oktylododekanol, olej z pestek czarnej porzeczki, 
ekstrakt z kardiospermum zielonego.
Substancje pomocnicze:
ekstrakt z liści rozmarynu, PEG-8,
witamina E, kwas askkorbinowy, palmitynian askorbylu, kwas cytrynowy, PEG-40, sorbitan perperoleate, 
C12-13 pareth-3


Komentarze

  1. No to super muszę sobie to zakupić bo nie stety mam skłonność do łuszczycy ale fajnie to opisałaś

    OdpowiedzUsuń
  2. Pediatra poleciła mi tą markę dla Malucha mojego na jego przesuszenia skóry. Jeszcze nie kupiłam, bo miałam kiedy poczytać o tych produktach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to swietnie wstrzelilas sie z tym postem, nie znam produktu ale moze bedzie wybawieniem na przesuszona moja skore i mlodszego synka

    OdpowiedzUsuń
  4. Skóra atopowa to moje zmartwienie, więc z pewnością ten produkt bym musiała wypróbować, chociaż nie słyszałam nigdy o takim produkcie :o

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś dla mnie. Ostatnio bardzo mnie podrażnił pewien żel do mysia twarzy i mimo że już minąl tydzień, odkąd go nie stosuję mam dalej bardzo suchą, podrażnioną buzię. Pojawiły mi się ropne podkórne pryszcze i skóra aż się łuszczy z przesuszenia. A niby był to komsetyk dedykowany suchej i wrażliwej skórze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam i także polecam :) Świetny jest też ich produkt na kurz i roztocza. Jak ktoś ma dzieciaki z alergią, to jest to zdecydowany MUST HAVE ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mam żadnych z wymienionych przez Ciebie problemów, a od dłuższego czasu stosuję naturalne masło shea na twarz i póki co jest niezawodne ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

TakeShop.pl na lato 🌞🌞🌞

Ostatnio było mnie tu mało. Może to wina pogody i letniego przesilenia,  a może po prostu się już wypaliłam ...🤔 Niedawno odkryłam fajny internetowy sklep TakeShop.pl ⬇️ https://takeshop.pl/ Ciuszki śliczne, a ceny nie powalają na kolana z drastyczności. 😉 Rozmiarówka też dość bogata. POLECAM się zarejestrować, by czerpać zyski ze zniżek ⬇️ https://takeshop.pl/register/1c42d818b70e4c30a59be351204a5410 Korzystając z lata 🌞 przygotowałam  kilka letnich propozycji, damskich kombinezonów. W tym roku polubiłam kombinezony  i jakoś się do nich przekonałam, bo przyznam, że wcześniej było ciężko.  Mam już dwa😊                               63zł                                                          75 zł        ...

Sukienka na niedzielę 😉

Dziś chciałabym przedstawić Wam mój najnowszy nabytek czyli modną sukienkę z motywem polnych kwiatów-  z kopertowym dekoltem na zakładkę. To kiecka w której talia jest idealnie zaznaczona, a poniżej mamy rozkloszowanie i dół z surowym cięciem. Rękawy krótkie. Krój mocno dopasowany. Dostępna w kolorze czarnym. Materiał elastyczny. Jest dość przewiewna. Wygodna i dobrze uszyta, a przy tym nie kosztowała miliony monet. Zoio.pl 29.99 ❤ Idealna zarówno do szpilek, jak i japonek. Prezentuje się nawet, nawet cooo 🤔

Matka, a blogerka ...

Matka blogerka jak to jest... Bloga prowadzę od ponad roku, wcześniej, bo jakieś 3 lata wstecz założyłam fanpage Eveline Raspberry testuje, więc jako tako byłam już blogerką, ale taką facebookową bardziej. Od początku dzieci bacznie śledzą to co robię i przyznam szczerze, że to lubią. Z zaciekawieniem przeglądają paczki z produktami do recenzji i cieszą się, gdy znajdą tam coś dla siebie. Zawsze jest podekscytowanie i pytanie : - Mamo, a co jest w środku? - Coś dla nas? Blog nie jest najważniejszy- wiadomo, i oni to wiedzą. Mam czas zarówno dla dzieci jak i dla swojej pasji. Najważniejsze, by umieć to wszystko ze sobą łączyć tak, by dzieciaczki tego nie odczuwały. Kiedyś ich podsłuchałam i śmiać mi się chciało, ponieważ akurat na ten temat rozmawiali. - Ja to lubię, że mama jest tą blogerką, wiesz? - No, ja też lubię. - No, ale, gdyby mama nie była tą blogerką to pewnie byśmy nawet nie wiedzieli, że jest coś takiego jak gumowe cukierki. Czyli jak widać moje dzieci...