Przejdź do głównej zawartości

Brak prądu czyli totalna masakra...

Jesień- 
depresyjny okres,gdzie ciągle piździ,gwiździ,a co za tym idzie 
pojawiają się chwilowe braki w dostępie do prądu...
A co jeśli prądu nie ma od dłuższego czasu,telefon Ci się rozładował i jesteś kompletnie odcięty od świata??? 😲😲😲
Jak to cooo? 
W dzisiejszych czasach jest to tragedyja.
Na szczęście pod ręką miałam świece zapachowe,więc wieczór jakoś przeżyliśmy.
Dzieci uparły się,że nie chcą spać same w tej "ciemnicy" i postanowiły zrobić sobie posłanie w salonie 😊
Wstałam rano,a tu nadal brak cywilizacji !
OMG- pomyślałam,przecież nawet telefonu naładować nie mogę -koszmar.
Położyłam się więc dalej. 
Wstałam i prądu dalej jak nie bylo tak ni ma. 
Wzięłam,więc książkę ...
Na szczęście około 10.30 stał się prawdziwy cud 
i w końcu cywilizacja powróciła,
a z tym internet i facebook heheh 🤣🤣🤣
Nadal zdycham w łożu,ale teraz przynajmniej jest przyjemniej 😄
Pomimo pluchy na dworze-
teraz chociaż możecie poczytać moje wypociny 😎

Pozdrawiam-
Wasza zasmarkana Eveline
                                     AMEN

P.s
Zdjęcie pobrane z neta ☺☺☺

Komentarze

  1. Eee...to i tak nie długo ;) W sierpniu kiedy przeszła nawałnica nad Pomorzem rodziny nie miały tydzień i dłużej prądu.
    Na szczęście nikomu nic się nie stało mimo powyrywanych drzew.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem Sylwio- niektórzy nie mają po 2 tygodnie,
      jednak dla mnie brak prądu od 20.00 wieczór do 10.30 rano to też lekki kataklizm 😉

      Usuń
  2. U nas wyłączyli o 3 w nocy i włączyli dopiero teraz. Jedliśmy śniadanie przy świecach bo dziewczynki o 7 wychodzą z domu już ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. :o :o :o Myślałem, że to Ty na tej fotce :D U mnie Ksawerego nie było...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem dużoooo brzydsza,dlatego z neta zapożyczyłam 😲😉

      Usuń
  4. A mi się marzy taki jesienny wieczór w jakimś dworku z książką i herbatą przy lampie naftowej - takiej prawdziwej z XIX wieku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Romantycznie bardzo,ale to by musiały by być
      ze 3 takie lampy do czytania książki...🤔

      Usuń
    2. W każdym bądź razie przyjemnie by było posiedzieć przy takiej lampie, choćby z herbatą z naczynkiem ( konfiturą ).

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

TakeShop.pl na lato 🌞🌞🌞

Ostatnio było mnie tu mało. Może to wina pogody i letniego przesilenia,  a może po prostu się już wypaliłam ...🤔 Niedawno odkryłam fajny internetowy sklep TakeShop.pl ⬇️ https://takeshop.pl/ Ciuszki śliczne, a ceny nie powalają na kolana z drastyczności. 😉 Rozmiarówka też dość bogata. POLECAM się zarejestrować, by czerpać zyski ze zniżek ⬇️ https://takeshop.pl/register/1c42d818b70e4c30a59be351204a5410 Korzystając z lata 🌞 przygotowałam  kilka letnich propozycji, damskich kombinezonów. W tym roku polubiłam kombinezony  i jakoś się do nich przekonałam, bo przyznam, że wcześniej było ciężko.  Mam już dwa😊                               63zł                                                          75 zł        ...

Sukienka na niedzielę 😉

Dziś chciałabym przedstawić Wam mój najnowszy nabytek czyli modną sukienkę z motywem polnych kwiatów-  z kopertowym dekoltem na zakładkę. To kiecka w której talia jest idealnie zaznaczona, a poniżej mamy rozkloszowanie i dół z surowym cięciem. Rękawy krótkie. Krój mocno dopasowany. Dostępna w kolorze czarnym. Materiał elastyczny. Jest dość przewiewna. Wygodna i dobrze uszyta, a przy tym nie kosztowała miliony monet. Zoio.pl 29.99 ❤ Idealna zarówno do szpilek, jak i japonek. Prezentuje się nawet, nawet cooo 🤔

Matka, a blogerka ...

Matka blogerka jak to jest... Bloga prowadzę od ponad roku, wcześniej, bo jakieś 3 lata wstecz założyłam fanpage Eveline Raspberry testuje, więc jako tako byłam już blogerką, ale taką facebookową bardziej. Od początku dzieci bacznie śledzą to co robię i przyznam szczerze, że to lubią. Z zaciekawieniem przeglądają paczki z produktami do recenzji i cieszą się, gdy znajdą tam coś dla siebie. Zawsze jest podekscytowanie i pytanie : - Mamo, a co jest w środku? - Coś dla nas? Blog nie jest najważniejszy- wiadomo, i oni to wiedzą. Mam czas zarówno dla dzieci jak i dla swojej pasji. Najważniejsze, by umieć to wszystko ze sobą łączyć tak, by dzieciaczki tego nie odczuwały. Kiedyś ich podsłuchałam i śmiać mi się chciało, ponieważ akurat na ten temat rozmawiali. - Ja to lubię, że mama jest tą blogerką, wiesz? - No, ja też lubię. - No, ale, gdyby mama nie była tą blogerką to pewnie byśmy nawet nie wiedzieli, że jest coś takiego jak gumowe cukierki. Czyli jak widać moje dzieci...