Przejdź do głównej zawartości

Odświeżająca moc Ziaji do stóp☺ czyli dezedorujący spray ochronny

Nie wiem jak Wy,ale niestety ja nawet latem muszę nosić obuwie ochronne.
Takie buty są strasznie ciężkie,mało komfortowo się w nich chodzi,a w pracy nawet,gdy temp przekracza 30 st trzeba je mieć na sobie... 😑😑😑
Chyba nie muszę mówić co się dzieje wtedy ze stopami - czasami miałam wrażenie,że mam tam zupę w tych butach,a o powalającym zapachu przy ściąganiu po 8 godzinach pracy nie wspomnę... 😉
Jednak znalazłam na to sposób i to całkiem nie drogi.
ZIAJA spray dezodorujący do stóp z ochroną przeciwgrzybiczą 👍👍👍
Jest to kuracja przeciwgrzybicza w sprayu zawierająca:
🌻 kwas anyżowy
🌻 sól sodową kwasu lewulinowego
🌻 substancję przeciwpotową
🌻 neutralizator nieprzyjemnych zapachów

Zmniejsza nadmierne pocenie się stóp-
i to potwierdzam👍
Zapobiega powstawaniu nieprzyjemnego zapachu- również potwierdzam👍
Zapewnia długotrwałe uczucie świeżości,wspomaga ochronę przeciwgrzybiczą i przeciwbakteryjną👍
Pachnie bardzo delikatnie,prawie nie wyczówalnie i przyjemnie się go używa.
Wystarczy raz-dwa razy dziennie spryskać stopy oraz przestrzenie między palcami.
Pojemność buteleczki z atomizerem 100 ml koszt ok 10 zł
POLECAM WSZYSTKIM

Komentarze

  1. Znam kilka osób które mają takie problemy. Sama nie zmagam się z tym ale warto mieć na uwadze taki spray i cena przyzwoita :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie stosowałam. Stopy pocą mi się myślę tak jak każdemu - może warto wypróbować. Lubię czasami zajść do sklepu firmowego Zaji, w jednej z galerii handlowych. Tam na pewno dostanę taki spray. Lubię bardzo ich krem do rąk, a co do stóp to używam balsam lawendowy Yves Rocher i też bardzo sobie chwalę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie ,że Ziaja tak rozwija swoją gamę produktów. To moja marka nr 1. Muszę poszukać dla męża. Też używa obuwia ochronnego, które niestety ma to do siebie ,że często trzeba właśnie przed nim chronić stopy.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

TakeShop.pl na lato 🌞🌞🌞

Ostatnio było mnie tu mało. Może to wina pogody i letniego przesilenia,  a może po prostu się już wypaliłam ...🤔 Niedawno odkryłam fajny internetowy sklep TakeShop.pl ⬇️ https://takeshop.pl/ Ciuszki śliczne, a ceny nie powalają na kolana z drastyczności. 😉 Rozmiarówka też dość bogata. POLECAM się zarejestrować, by czerpać zyski ze zniżek ⬇️ https://takeshop.pl/register/1c42d818b70e4c30a59be351204a5410 Korzystając z lata 🌞 przygotowałam  kilka letnich propozycji, damskich kombinezonów. W tym roku polubiłam kombinezony  i jakoś się do nich przekonałam, bo przyznam, że wcześniej było ciężko.  Mam już dwa😊                               63zł                                                          75 zł        ...

Sukienka na niedzielę 😉

Dziś chciałabym przedstawić Wam mój najnowszy nabytek czyli modną sukienkę z motywem polnych kwiatów-  z kopertowym dekoltem na zakładkę. To kiecka w której talia jest idealnie zaznaczona, a poniżej mamy rozkloszowanie i dół z surowym cięciem. Rękawy krótkie. Krój mocno dopasowany. Dostępna w kolorze czarnym. Materiał elastyczny. Jest dość przewiewna. Wygodna i dobrze uszyta, a przy tym nie kosztowała miliony monet. Zoio.pl 29.99 ❤ Idealna zarówno do szpilek, jak i japonek. Prezentuje się nawet, nawet cooo 🤔

Matka, a blogerka ...

Matka blogerka jak to jest... Bloga prowadzę od ponad roku, wcześniej, bo jakieś 3 lata wstecz założyłam fanpage Eveline Raspberry testuje, więc jako tako byłam już blogerką, ale taką facebookową bardziej. Od początku dzieci bacznie śledzą to co robię i przyznam szczerze, że to lubią. Z zaciekawieniem przeglądają paczki z produktami do recenzji i cieszą się, gdy znajdą tam coś dla siebie. Zawsze jest podekscytowanie i pytanie : - Mamo, a co jest w środku? - Coś dla nas? Blog nie jest najważniejszy- wiadomo, i oni to wiedzą. Mam czas zarówno dla dzieci jak i dla swojej pasji. Najważniejsze, by umieć to wszystko ze sobą łączyć tak, by dzieciaczki tego nie odczuwały. Kiedyś ich podsłuchałam i śmiać mi się chciało, ponieważ akurat na ten temat rozmawiali. - Ja to lubię, że mama jest tą blogerką, wiesz? - No, ja też lubię. - No, ale, gdyby mama nie była tą blogerką to pewnie byśmy nawet nie wiedzieli, że jest coś takiego jak gumowe cukierki. Czyli jak widać moje dzieci...