Przejdź do głównej zawartości

NIVEA Care -lekki krem przeciwzmarszczkowy-wow

Jakiś czas temu zakwalifikowałam się do akcji w klubie "moja Nivea".
Dzięki temu w moje łapki wpadł bardzo fajny,lekki krem do twarzy-
odpowiedni akurat na lato, ponieważ zawiera filtry UV
Krem Nivea Care
jest odpowiedni do każdego typu cery,
a w swoim składzie posiada również witaminę E
Moim zdaniem przyjemnie pachnie i ma bardzo ładne,przyciągające oko opakowanie-
pojemność 50 ml
Krem ma bardzo fajną konsystencję,
dobrze się wchłania i rzeczywiście jest bardzo lekki.
Na twarzy jest prawie nie wyczuwalny,
a ma działanie przeciwzmarszczkowe- niektóre kremy niestety czuję, ponieważ kleją się, mocno ściągają itp...
Jest to jeden z lepszych kremów jakie miałam, a miałam ich sporo 😁
Używam 2 razy dziennie -rano i wieczorem.
Warto jest mieć go w swojej toaletce ⬇️⬇️⬇️



Komentarze

  1. Hej hej hej!!! Gratulatki ze Ci się udało 😊 markę Nivea zna kazdy i ja również kremy nivea mają to do siebie ze są bezpieczne lekkie i fajnie się wchłaniają.
    Pozdrawiam serdecznie 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekałam na tą recenzję. Przyznam ,że miałam go już w dłoni ale jednak odłożyłam, nie wiem czemu. Miałam okazję testować uniwersalny z serii Care i zakochałam się w nim nie tylko ja ale i mój mąż :-D Świetna baza pod makijaż , lekkość, brak lepkości- żaden mit w reklamie. Miałam nadzieję ,że i tym razem tak będzie , bo jak wiadomo zmarszczyki chyba z reguły równają się oblepiaczom. Ale teraz już wiem ,że jednak wybiorę go na następnych zakupach :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z Tobą jest na prawdę przyjemny :) ale czy aż tak skuteczny jak obiecują ? hmmm ciężko powiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czy jest skuteczny wyjdzie dopiero po czasie myślę😀

      Usuń
  4. Marka Nivea to historia i tradycja, a zarazem, co widać na podstawie tego kremu skok w przyszłość.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

TakeShop.pl na lato 🌞🌞🌞

Ostatnio było mnie tu mało. Może to wina pogody i letniego przesilenia,  a może po prostu się już wypaliłam ...🤔 Niedawno odkryłam fajny internetowy sklep TakeShop.pl ⬇️ https://takeshop.pl/ Ciuszki śliczne, a ceny nie powalają na kolana z drastyczności. 😉 Rozmiarówka też dość bogata. POLECAM się zarejestrować, by czerpać zyski ze zniżek ⬇️ https://takeshop.pl/register/1c42d818b70e4c30a59be351204a5410 Korzystając z lata 🌞 przygotowałam  kilka letnich propozycji, damskich kombinezonów. W tym roku polubiłam kombinezony  i jakoś się do nich przekonałam, bo przyznam, że wcześniej było ciężko.  Mam już dwa😊                               63zł                                                          75 zł        ...

Sukienka na niedzielę 😉

Dziś chciałabym przedstawić Wam mój najnowszy nabytek czyli modną sukienkę z motywem polnych kwiatów-  z kopertowym dekoltem na zakładkę. To kiecka w której talia jest idealnie zaznaczona, a poniżej mamy rozkloszowanie i dół z surowym cięciem. Rękawy krótkie. Krój mocno dopasowany. Dostępna w kolorze czarnym. Materiał elastyczny. Jest dość przewiewna. Wygodna i dobrze uszyta, a przy tym nie kosztowała miliony monet. Zoio.pl 29.99 ❤ Idealna zarówno do szpilek, jak i japonek. Prezentuje się nawet, nawet cooo 🤔

Matka, a blogerka ...

Matka blogerka jak to jest... Bloga prowadzę od ponad roku, wcześniej, bo jakieś 3 lata wstecz założyłam fanpage Eveline Raspberry testuje, więc jako tako byłam już blogerką, ale taką facebookową bardziej. Od początku dzieci bacznie śledzą to co robię i przyznam szczerze, że to lubią. Z zaciekawieniem przeglądają paczki z produktami do recenzji i cieszą się, gdy znajdą tam coś dla siebie. Zawsze jest podekscytowanie i pytanie : - Mamo, a co jest w środku? - Coś dla nas? Blog nie jest najważniejszy- wiadomo, i oni to wiedzą. Mam czas zarówno dla dzieci jak i dla swojej pasji. Najważniejsze, by umieć to wszystko ze sobą łączyć tak, by dzieciaczki tego nie odczuwały. Kiedyś ich podsłuchałam i śmiać mi się chciało, ponieważ akurat na ten temat rozmawiali. - Ja to lubię, że mama jest tą blogerką, wiesz? - No, ja też lubię. - No, ale, gdyby mama nie była tą blogerką to pewnie byśmy nawet nie wiedzieli, że jest coś takiego jak gumowe cukierki. Czyli jak widać moje dzieci...