Przejdź do głównej zawartości

Antyperspirant...⬇️

Jakiś czas temu skończył mi się mój ulubiony antyperspirant 😔
więc będąc na zakupach- chciałam go kupić ponownie.
Niestety go nie znalazłam 😔
Było wiele innych,
każdy kusił opakowaniem,zapachem
bądź przystępną ceną.
Generalnie na mnie działają tylko dwa,lecz ani tego z Adidas cool protect
ani tego od Garnier minerals- nie znalazłam 😣
Skusiłam się jednak na inny...
Pachniał ładnie i był akurat na promocji,więc chyba to mnie skusiło,a poza tym był dość znany i ciągle reklamowany,
a ja go jeszcze nie testowałam😊
Na opakowaniu było napisane,że działa do 48h -w sumie wystarczyło by mi ,by trzymał chociaż ze 12h,bo przecież i tak się kąpie,więc chyba te 48 godziny są jakieś takie naciągane 😜
Konsystencja też mnie nie zachwyciła,bo po zakulkowaniu czułam,że się strasznie kleję,a wcale dużo nie dałam.
Konieczne było kilku minutowe odczekanie,by się ubrać...
Do czego zmierzam....?
A no do tego,że ów super extra antyperspirant-nie poradził sobie.
Już po kilku godzinach czułam,że wali mi spod pach i OMG nie chcę myśleć co by 
było po tych 48 h ...
Na szczęście mam już swojego Garnier-a😍
i pot mi nie straszny.

Komentarze

  1. Jaki używasz antyperspirant z Garniera w kulce czy w sprayu , bo ja nie mogę trafić na nic dobrego .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Garnier mineral ExtraFresh w kulce 😁

      Usuń
    2. Jest super,bo się nie klei i nie czuję,że wali mi spod pach 😊😁😉

      Usuń
  2. Kiedyś, bardzo dawno temu używałam tylko w spay dezodorantów, później przyszedł szał na kulki i przez wiele lat to była Nivea, ale jak mnie pewnego razu porządnie uczuliła i skończyło się na sterydach, dałam sobie spokój. Podobnie było z Garnierem. Zmieniłam jeden rodzaj kulki na inną i też ta sama akcja. Powiem szczerze, że bardzo długo szukałam. Testowałam nawet ałun i taki niby lepszy w sztyfcie Rexona (niezbyt ładnie dla mnie pachniał i zapach się utrzymywał dość długo i mnie denerwował). Aż pewnego razu dostałą do testów Rexone w sprayu i tak się w niej zakochałam, że kupiłam sobie kolejne opakowanie. Naprawdę czuję się po niej świeżo i to długo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anno myślę,że każdy reaguje na to indywidualnie czyli wszystko zależy od rodzaju skóry jaką mamy itd
      Jednemu pasuje Nivea,drugiemu co innego...

      Usuń
    2. Lubię Garniera i dobrze mi z tym 😊😊😀

      Usuń
  3. Ja używam activele w sprayu i activele fioletowy w kulce ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jestem wierna Rexonie w sztyfcie od lat . Jakoś nic innego nie działa. Jednak spray już nie jest taki genialny. Nienawidzę Lady Speed Stick. Nie wiem czym to jest spowodowane ale jako jedyny niszczy mi bluzki totalnie. I właśnie też długo schnie i się klei.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

TakeShop.pl na lato 🌞🌞🌞

Ostatnio było mnie tu mało. Może to wina pogody i letniego przesilenia,  a może po prostu się już wypaliłam ...🤔 Niedawno odkryłam fajny internetowy sklep TakeShop.pl ⬇️ https://takeshop.pl/ Ciuszki śliczne, a ceny nie powalają na kolana z drastyczności. 😉 Rozmiarówka też dość bogata. POLECAM się zarejestrować, by czerpać zyski ze zniżek ⬇️ https://takeshop.pl/register/1c42d818b70e4c30a59be351204a5410 Korzystając z lata 🌞 przygotowałam  kilka letnich propozycji, damskich kombinezonów. W tym roku polubiłam kombinezony  i jakoś się do nich przekonałam, bo przyznam, że wcześniej było ciężko.  Mam już dwa😊                               63zł                                                          75 zł        ...

Sukienka na niedzielę 😉

Dziś chciałabym przedstawić Wam mój najnowszy nabytek czyli modną sukienkę z motywem polnych kwiatów-  z kopertowym dekoltem na zakładkę. To kiecka w której talia jest idealnie zaznaczona, a poniżej mamy rozkloszowanie i dół z surowym cięciem. Rękawy krótkie. Krój mocno dopasowany. Dostępna w kolorze czarnym. Materiał elastyczny. Jest dość przewiewna. Wygodna i dobrze uszyta, a przy tym nie kosztowała miliony monet. Zoio.pl 29.99 ❤ Idealna zarówno do szpilek, jak i japonek. Prezentuje się nawet, nawet cooo 🤔

Matka, a blogerka ...

Matka blogerka jak to jest... Bloga prowadzę od ponad roku, wcześniej, bo jakieś 3 lata wstecz założyłam fanpage Eveline Raspberry testuje, więc jako tako byłam już blogerką, ale taką facebookową bardziej. Od początku dzieci bacznie śledzą to co robię i przyznam szczerze, że to lubią. Z zaciekawieniem przeglądają paczki z produktami do recenzji i cieszą się, gdy znajdą tam coś dla siebie. Zawsze jest podekscytowanie i pytanie : - Mamo, a co jest w środku? - Coś dla nas? Blog nie jest najważniejszy- wiadomo, i oni to wiedzą. Mam czas zarówno dla dzieci jak i dla swojej pasji. Najważniejsze, by umieć to wszystko ze sobą łączyć tak, by dzieciaczki tego nie odczuwały. Kiedyś ich podsłuchałam i śmiać mi się chciało, ponieważ akurat na ten temat rozmawiali. - Ja to lubię, że mama jest tą blogerką, wiesz? - No, ja też lubię. - No, ale, gdyby mama nie była tą blogerką to pewnie byśmy nawet nie wiedzieli, że jest coś takiego jak gumowe cukierki. Czyli jak widać moje dzieci...