Hej, hej, hello 😃 Dawno mnie tu nie było, a właściwie byłam, ale nic nie pisałam... Problemy z okiem, jesienny brak mocy, brak weny i chęci, ale podnoszę się jak Fenix z popiołów i jestem tadammm. Testowań mam dużo i nie wiem o czym napisać najpierw, więc pomyślałam, że dziś będzie taki ogólny wpis o tym i o tamtym. Ostatnio miałam okazję testować kosmetyki Sattva wyprodukowane w Indiach. Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem. Do testów dostałam 🍃Krem do rąk o zapachu mango 50g 🍃Perfumy w olejku zapach różany😍 10ml 🍃Żel do mycia twarzy drzewo sandałowe&kurkuma 100ml Wszystkie trzy produkty mnie urzekły. Krem tym, że przyjemnie pachnie, nie klei się i szybko się wchłania, a to dla mnie najważniejsze przy wyborze kremu do rąk. Dodatkowo dobrze nawilża 🤲 dłonie co też jest bardzo ważne. Perfumy w olejku to dla mnie petarda ! Intensywność i długotrwałość to ich główne atuty. Mała kuleczka delikatnie rozprowadza produkt. Już dawno nie miałam perfum o które pyta...